Temat ten krążył po moich zwojach w głowie już od dłuższego czasu, robiąc przy tym wiele hałasu. Można o nim pisać chyba bez końca, ale postaram się zamknąć całość w treściwej pigułce. Zatem lecimy! 😉 <brzdęk monet spadających na podłogę>

Pieniądze zawsze były, są i będą uważane za temat tabu, szczególnie w Polsce, gdzie zbyt niska pensja może wzbudzić śmiech pod nosem wśród sąsiada, a zbyt wysoka zazdrość, wręcz nienawiść.

Dlaczego akurat pieniądze, a nie zagadnienia ze świata designu? Bo świat kręci się wokół złotych monet (oraz … kobiet 😉 ) i nie da się od tego uciec. Owszem, można rzucać hasłami mówiącymi o tym, że „Pieniądze to nie wszystko” popijając wino na ławce pod monopolowym ale koniec końców okazuje się, że bez nich nie zdziałamy za wiele w żadnej dziedzinie życia.

W dzisiejszych czasach, gdy każdy cierpi na brak czasu, pieniądze zaczynają odgrywać jeszcze większą rolę. Zatem gdy przychodzi nam wynająć kogoś do wykonania usługi, musimy skorzystać z jego cennego czasu, umiejętności, doświadczenia i wiedzy. Obojętnie czy jest to naprawa zepsutej pralki czy prywatne korepetycje z języka obcego, każdy zażąda zapłaty za swoją usługę.

Tutaj docieram do momentu kluczowego tego przydługiego wstępu, czyli kwestii wysokości zapłaty za daną usługę. Dlaczego jedna osoba liczy mniej, a druga więcej? Jak sprawdzić czy płacimy odpowiednią kwotę i czy nie jesteśmy oszukiwani? Czy przysłowiowy „szwagier” zrobi mi to taniej i jeśli tak, czy będzie to usługa o jakości na jaką docelowo liczę? Pytań jest wiele i na żadne nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że usługa jest niematerialna i za ustaloną kwotę nie otrzymujemy niczego namacalnego.

Przed takimi samymi dylematami jesteśmy postawieni również, dokonując wyboru przy półkach sklepowych. Chociaż w tym przypadku, jesteśmy w stanie, pobieżnie ocenić jakość wizualnie, organoleptycznie czy chociażby zapoznać się z danymi technicznymi. Dodatkowo możemy również porównać nasz wybór z produktem stojącym obok.
Czy obuwie droższe zapewni mi proporcjonalnie wyższą jakość od tego, za które przyjdzie mi zapłacić o wiele mniej? Te z wyższej półki są wykonane z mocniejszego materiału, z większą precyzją. Mają też wygląd, który mi odpowiada i są wygodniejsze. Zapewne również posłużą mi dłużej (przynajmniej tak powinno być). Za to tańsze, są po prostu … tańsze.

Aby być precyzyjnym – nie wszystko co droższe jest lepsze, ale ta zależność jest naturalna.

Gdy zatem stoimy przed wyborem osoby czy firmy, która wykona dla nas usługę, często jesteśmy przerażeni nieznanym czyli kwotą, która padnie pod koniec rozmowy. Bardzo często z racji niewiedzy, do której mamy pełne prawo, ponieważ nie jesteśmy w stanie orientować się w każdej dziedzinie życia. Odruchem naturalnym i zrozumiałym jest wybór opcji tańszej bądź opcji pośredniej. Efektem takich działań, w większości przypadków, jest usługa, której trwałość i jakość jest wątpliwa.

Szwagier_Future_Form

W branży reklamowej dobry projekt to przemyślana koncepcja, która została dopracowana z myślą o jak najlepszym rezultacie końcowym. To także projekt, w który trzeba włożyć część siebie, uczucie. Każdy szanujący siebie i swój zawód rzemieślnik/artysta, nie poświęci swojego wolnego czasu, który może spędzić z rodziną czy znajomymi, na projekt za kwotę, która nie wynagrodzi mu energii jaką w niego włożył. Klient, który tego nie rozumie i wybierze początkowo tańszą ofertę, bardzo często jest zmuszony wykonać usługę ponownie. Tym razem już u firmy żądającej wyższej kwoty, ale za to sprawdzonej. Po podsumowaniu straconego czasu, nerwów oraz funduszy powiększonych o wykonaną pierwotnie usługę – dostajemy nauczkę. Nauczkę, z której jedni wyciągają wnioski, a inni popełniają ten sam błąd bez końca.

W przypadku usług projektowych, gdzie powierzamy wizerunek swojej marki w niedoświadczone ręce, kierując się przede wszystkim ceną, szkody są jeszcze większe. Dodatkowym czynnikiem jaki dochodzi do naszego bilansu strat jest opinia wśród klientów. Odwrócenie tych efektów jest najbardziej kosztowne, a czasami wręcz niemożliwe.

W naszej pracy, bardzo często, toczymy batalię finansową z klientem. Co prawda świadomość wśród zlecających rośnie, to jednak jest ciągle na bardzo niskim poziomie. Niestety, ale analizując wycenę, mało kto bierze pod uwagę fakt, że „małe logo” to nie tylko kupka pikseli i czas poświęcony na jego opracowanie, ale również licencje na kroje pisma, oprogramowanie oraz przede wszystkim zmysł artystyczny czy lata nauki, które stoją za umiejętnościami potrzebnymi do zrealizowania tego projektu.
Usługi wyceniane są indywidualnie, na podstawie przybliżonego czasu realizacji, poziomu skomplikowania, czy chociażby jakości materiałów, jakie otrzymamy do danego zlecenia. Jeden projekt potrafi zabrać cały dzień pracy, a inny cztery razy tyle, i to pomimo tego, że obydwa finalnie, zmieszczą się na takim samym, przykładowym kawałku papieru.
Idealnym podsumowaniem moich wypocin jest poniższa grafika, która powinna znaleźć się chyba w każdej firmie wykonującej usługi projektowo-reklamowe.

Tanio_szybko_dobrze_Future_Form

Źródło: facebook.com/xann.net

Mam nadzieję, że zarówno ten tekst jak i wszystkie te, które zostaną opublikowane na łamach naszego bloga, pomogą w zrozumieniu zależności pomiędzy ceną a jakością. Pomogą też w dokonywaniu bardziej świadomych wyborów i uchronią od pomyłek powodowanych złudnymi oszczędnościami.

Pamiętajmy też, że Każda usługa jest warta tyle, ile jesteśmy w stanie za nią zapłacić.


Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail