Stykamy się z nimi każdego dnia. Rozpychają nasze skrzynki pocztowe, wprowadzając nas w stan poirytowania. Nienawidzimy ich, a jednocześnie interesuje nas co się na nich znajduje. Wciskane są nam na ulicach i w galeriach handlowych. Są wszechobecne i dlatego też warto przyjrzeć się im nieco bliżej. Bohaterkami dzisiejszego wpisu będą ulotki.

No właśnie, skąd wzięły się ulotki? Kto wpadł na pomysł stworzenia takiego medium reklamowego? Odrobina rysu historycznego pozwoli spojrzeć nam na tę kwestię z szerszej perspektywy.

Praprzodkowie dzisiejszych ulotek pochodzą z zamierzchłych czasów. Ich geneza sięga początków handlu, czyli czasów antycznych, prowadząc nas aż do starożytnego Babilonu.

Źródła mówią, że najstarszą udokumentowaną formą ulotki są gliniane tabliczki sprzed czterech tysięcy lat! Według naukowców, na odnalezionych przedmiotach, znajdują się ogłoszenia reklamujące usługi szewca, skryby, a także handlowca zachwalającego cudowną maść. Z uwagi na to, że zdecydowana większość ludzi była niepiśmienna, na tabliczkach znajdowały się rysunki. Była to antyczna wersja dzisiejszej grafiki – proste i sugestywne działanie trafiające do każdego odbiorcy. Tego typu znaleziska jednoznacznie świadczą o tym, że ówcześni doskonale zdawali sobie sprawę z siły oddziaływania reklamy, przejawiającej się w takiej właśnie postaci .

Do narodzin ulotki, w wersji bliższej tej spotykanej obecnie, poczekać trzeba było aż 3500 lat. W połowie XV wieku, Johannes Gutenberg opracował metodę druku, która stała się przełomem w poligrafii. Od tego momentu druk upowszechnił się, co rewolucyjnie wpłynęło na rozwój ludzkości, bowiem, zarówno opisywane ulotki, jak i inne materiały drukowane stały się łatwo dostępne.

Druk przyczynił się również do powstania reformacji, zapoczątkowanej przez Marcina Lutra. Jego słynne 95 tez, które zostały przybite na drzwiach kościoła w Wittenberdze także były wydrukowane. Tezy w formie ulotki, przesłał Luter najważniejszym hierarchom katolickim. W takiej też wersji rozeszły się one błyskawicznie po całych Niemczech i poza ich granice, zapoczątkowując trwający do dziś, drugi rozłam w religii chrześcijańskiej. Można powiedzieć, że była to pierwsza, udana kampania reklamowa, dowodząca skuteczności tej metody.

Kolejnym krokiem milowym, który przyczynił się do zwiększenia popularności druku, było wynalezienie litografii. Stało się to pod koniec XVIII wieku, za sprawą Aloisa Senefeldera. Jego wynalazek stoi u podstaw dzisiejszego druku offsetowego.

Ulotnajakulotka_blog_futureform_01

Źródło: http://www.vintageadbrowser.com/

W jakiej formie zatem trafiają do nas współczesne ulotki? Jak bardzo odbiegają od swoich starszych sióstr?

Różnorodność form czy materiałów jest obecnie ogromna i jedynie wyobraźnia projektanta określa tutaj granice. Bardzo istotna jest świadomość do kogo kierujemy naszą reklamę oraz umiejętność zaplanowania tego, w jaki sposób będzie ona zachęcać do pożądanej przez nas formy interakcji.

To co sprawia, że dana ulotka osiągnie zamierzony rezultat, to przede wszystkim logiczna i atrakcyjna wizualnie kompozycja projektu. Nie od dziś wiadomo, że ludzie kierują się głównie zmysłem wzroku, który jest wśród odbiorców co raz to bardziej wyczulony na rzeczy estetycznie wykreowane. Poprawnie stworzony projekt sprawi, że adresat reklamy z zaciekawieniem zapozna się z naszą ofertą i nie będzie chciał pozbyć się natychmiast pieczołowicie przygotowanego przez nas kawałka papieru. Doskonale wiedzieli o tym, wspomniani wcześniej starożytni, tak jak i my – współcześni projektanci.

Oprócz projektu istotnym czynnikiem jest podłoże, które będzie nam służyło za nośnik. Papier bowiem może dostarczyć dodatkowych informacji zarówno o reklamie i jej właścicielu. Sztywny arkusz papieru sprawi, że przekaz stanie się bardziej poważny i ekskluzywny w oczach odbiorcy. Nie szczędziliśmy pieniędzy by uzyskać pożądany efekt i nawet podświadomie, jest to doceniane przez adresata naszej reklamy. Oczywiście ulotka na zbyt cienkim i nieuszlachetnionym papierze przyniesie przeciwny do wyżej opisywanego przykładu rezultat. Dlatego, oprócz doświadczenia projektowego, ważne jest by dobrać odpowiedni nośnik reklamy posiłkując się doświadczeniem studia, które opracowuje naszą ulotkę.

Patrząc po nas samych, jesteśmy w stanie stwierdzić jaki procent reklamy drukowanej, która do nas dociera, zostaje przeczytana i zachowana. Zwracamy uwagę jedynie na rzeczy budzące zaufanie poprzez profesjonalną kreację wizualną. Większość ulotek zamiast przyciągać odrzuca i zniechęca do lektury, ponieważ została wykonana przy głównym założeniu minimalizacji wydanych środków.

Ulotkajakulotka_blog_futureform_02

Wszelkie prawa zastrzeżone © Future Form 2016

Pozbawieni głębszej refleksji przedsiębiorcy, rzucają taką reklamę na rynek w ilościach przemysłowych, co stwarza zagrożenie, że porządnie wykonana ulotka reklamująca produkty czy usługi na poziomie, zaginie gdzieś w makulaturowej otchłani. Ta wada ulotek ma jednocześnie jeden pozytywny aspekt. Dobrze wykonana, będzie wyróżniać się na tle całej masy tych marnych i może „wpaść w oko” odbiorcy, potencjalnie przynosząc korzyści.

Ulotka towarzyszy nam od bardzo długiego czasu. Jej rola nie zmieniła się znacznie na przestrzeni lat. Służyła propagandzie państwowej, pełniła rolę informacyjną w miejscach, do których ciężko było dotrzeć. Obecnie natomiast, służy głównie branży reklamowej i dobrze czuje się w tej roli.

Czy ulotki w obecnej formie są jeszcze nam potrzebne? Jak mają się one do rozwijającego się świata marketingu internetowego? Czy nowoczesne media cyfrowe nie wyprą druku na rzecz święcących ekranów? Wydaje się to nadal odległą przyszłością biorąc pod uwagę ilość reklam z jaką mamy do czynienia przy codziennym sprawdzaniu naszej skrzynki pocztowej.

Tzw. druk ulotny jest świetnym medium reklamowym, ze względu na atrakcyjną cenę wydruku i ogromny zasięg jaki możemy dzięki niemu uzyskać. Czynniki, które odpowiadają za powodzenie kampanii z jej wykorzystaniem to: profesjonalna oprawa graficzna, która wyróżni naszą markę, odpowiedni dobór formy i materiału oraz przemyślany kolportaż, który bardzo często jest pomijany przez zamawiających.

Jeśli ciągle nie posiadasz swoich ulotek, spójrz do naszego portfolio i zapoznaj się z naszą ofertą. Doradzimy, stworzymy projekt i wykonamy ulotki, które przyczynią się do zwiększenia zainteresowania Twoją marką.

Zerknij również na:

Proszę, oto moja wizytówka


Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail